Tegoroczne Zgromadzenie Ogólne ONZ przerodziło się w pełne napięcia krzyki i chaos proceduralny, po tym jak amerykański ambasador przy ONZ Mike Waltz oświadczył we wtorek na forum globalnym, że nie ma amerykańskiej blokady Kuby.
Hawana nie przyjęła tego spokojnie, gdyż kubański minister spraw zagranicznych Bruno Rodríguez natychmiast odpowiedział Waltzowi – byłemu żołnierzem elitarnych sił Green Berets: „To jest Zgromadzenie Ogólne Narodów Zjednoczonych, a nie obóz Green Berets. Jest pan kłamcą, panie Waltz.”
Burzliwe sceny wybuchły podczas nadzwyczajnej sesji zwołanej przez rząd kubański w celu omówienia embarga, które zostało zatwierdzone we wtorek 136 głosami za, 9 przeciw i 30 wstrzymującymi się.
Rodríguez przekazał również wiadomość od Raúla Castro, byłego prezydenta Kuby i brata zmarłego przywódcy Fidela Castro, stwierdzając, że generał armii jest „gotowy do obrony naszej ojczyzny” – nawiązując do wzmianek Waltza na temat starszego przywódcy podczas jego przemówienia.
Rodríguez określił dalej Waltza jako „nieistotnego urzędnika” i ostrzegł go: „Panie Waltz, wkrótce nikt o panu nie będzie pamiętał”, powołując się między innymi na Che Guevarę.
Zakończył ostrzeżeniem: „Każdy, kto spróbuje przejąć Kubę, zbierze jedynie kurz z jej przesiąkniętej krwią ziemi, jeśli nie zginie w walce.”
Stanowisko Waltza polegało na odwróceniu sytuacji przeciwko Kubańczykom, twierdząc, że komunistyczni liderzy wyspy sami nałożyli na siebie embargo. „Nie ma okrążenia okrętów wojennych marynarki, amerykańskich okrętów wojennych otaczających tę wyspę, blokujących handel lub pomoc humanitarną płynącą na Kubę” – powiedział Waltz. „To fałsz. To nieprawda. To kłamstwo. Kropka.”
„Dziś dużo mówi się o embargu. I rzeczywiście ono istnieje” – powiedział. „Jest to embargo, które reżim kubański bezlitośnie nakłada na własny lud dekada po dekadzie.”
Waltz wezwał Hawanę do „zmiany postępowania” i „przywrócenia światła swojemu ludowi”, oskarżając jednocześnie przywódców Kuby o wygodne życie, podczas gdy reszta populacji głoduje i boryka się z podstawowymi potrzebami dnia codziennego.
Szersza wymiana zdań:
W obliczu członka kubańskiej delegacji uderzającego w stół i przerywającego przemówienie amerykańskiego ambasadora, Waltz oświadczył, że nie da się uciszyć.
„To nie jest Hawana. To są Stany Zjednoczone Ameryki. To są Organizacja Narodów Zjednoczonych” – powiedział Waltz. „I będziemy mówić, będziemy słyszani i nie damy się uciszyć, tak jak wasz własny lud. Więc uderzajcie dalej.”


