CARACAS, 15 czerwca — Przywódca Tren de Aragua, zabity podczas wspólnej operacji USA i Wenezueli, był osobą, która rzuciła szkołę średnią i żyła wygodnie za kratami, przekształcając więzienni gang w jedną z najpotężniejszych i najdalej sięgających organizacji przestępczych w Ameryce Łacińskiej.
Hector Rusthenford Guerrero Flores, alias Niño Guerrero, czyli „dziecko-wojownik", zginął w wieku 42 lat podczas operacji ogłoszonej w piątek przez prezydenta USA Donalda Trumpa, a następnie potwierdzonej przez Wenezuelę.
Założona w Wenezueli w 2014 roku organizacja Tren de Aragua została uznana przez Stany Zjednoczone za organizację terrorystyczną i jest uważana za aktywną w ośmiu krajach Ameryki Południowej, w tym w Kolumbii, Peru i Chile.
Grupa jest oskarżana o handel narkotykami, wymuszenia i inne przestępstwa, a za głowę Guerrero wyznaczono nagrodę w wysokości 5 milionów dolarów.
Guerrero pochodził z miasta Maracay, oddalonego o około 100 kilometrów (60 mil) od Caracas.
Po porzuceniu szkoły średniej szybko wciągnął się w przestępczość.
Do 2010 roku, w wieku 26 lat, był już oskarżany o rozbój, morderstwo i porwanie.
Trafił do więzienia Tocorón w stanie Aragua – od którego gang wziął swoją nazwę – uciekł, a dwa lata później został schwytany i osadzony ponownie w tej samej placówce.
Właśnie wtedy, operując z Tocorón, które on i jego współwięźniowie faktycznie kontrolowali, zaczął budować organizację przestępczą, dziś znaną jako Tren de Aragua.
Luis Izquiel, prawnik i profesor kryminologii na Centralnym Uniwersytecie Wenezueli, opisał Guerrero jako przestępczego geniusza.
Stwierdził, że przywództwo Guerrero wyróżniało się „nie tyle jego okrucieństwem ani nieludzkością w popełnianiu przestępstw, lecz raczej dlatego, że był osobą o przestępczym umyśle, której udało się rozszerzyć macki Tren de Aragua i je wzmocnić".
Basen, zoo i klub nocny
Guerrero ustanowił swoją bazę operacyjną wewnątrz więzienia Tocorón i stał się tym, co w wenezuelskich kręgach przestępczych znane jest jako „pran" – hiszpański akronim tłumaczący się jako „poważny grubas i urodzony zabójca", według Izquiela.
Mieszkał w dwupiętrowym domu na terenie więzienia, przyjmował gości i korzystał z udogodnień, które obejmowały basen, boisko do baseballu, restauracje, a nawet zoo, według Ronny Risquez, autorki Tren de Aragua: The Gang That Revolutionized Organized Crime in Latin America.
Guerrero był faktycznym szefem zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz więzienia, z dostępem do broni i gotówki.
Oskarżano go o organizowanie brutalnych zabójstw w krajach takich jak Kolumbia, Chile, Ekwador, Peru i Boliwia.
Guerrero uciekł z Tocorón w 2023 roku, gdy rząd wenezuelski podjął kroki w celu odzyskania kontroli nad więzieniami rządzonymi przez gangi i rozprawy z postaciami takimi jak on – „pranami".
W 2025 roku Guerrero i 69 innych domniemanych członków Tren de Aragua zostało oskarżonych w Stanach Zjednoczonych o terroryzm i inne przestępstwa z użyciem przemocy.
Jego miejsce pobytu pozostawało nieznane aż do piątku, kiedy Trump ogłosił w mediach społecznościowych, że Guerrero zginął podczas operacji w południowo-wschodnim stanie Bolívar.
Wpis Trumpa zawierał 10-sekundowy film przedstawiający widok z lotu ptaka na budynek otoczony zielenią, po czym eksplozja uniosła w powietrze kłąb dymu.
W nagraniu nie były wyraźnie widoczne żadne osoby.
Izquiel stwierdził, że śmierć Guerrero jest dobrą wiadomością dla krajów, w których działa Tren de Aragua, ponieważ struktura grupy utrudnia znalezienie natychmiastowego następcy o podobnym autorytecie.
„To poważny cios" – powiedział Izquiel. — AFP


