Senator Robin Padilla przemawia podczas sesji plenarnej 12 maja 2026 r.Senator Robin Padilla przemawia podczas sesji plenarnej 12 maja 2026 r.

[OPINION] Wraz z ucieczką Bato dela Rosy senatorzy ryzykują otrzymaniem własnych nakazów aresztowania

2026/05/17 08:00
5 min. lektury
W przypadku uwag lub wątpliwości dotyczących niniejszej treści skontaktuj się z nami pod adresem crypto.news@mexc.com

W każdej szkole uczy się o tym, jak powinna wyglądać demokracja. W tym tygodniu nie było po niej śladu.

Senator ośmieszył się na arenie międzynarodowej, zamieniając korytarze Senatu w tor przeszkód. Po miesiącach ukrywania się zdecydował się wziąć udział w posiedzeniu, które zbiegło się z głosowaniem nad zmianą kierownictwa izby. Nowa większość senacka natychmiast wprowadziła blokadę Senatu i objęła senatora „aresztem ochronnym", aby udaremnić wykonanie nakazu aresztowania wydanego przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK).

Następnego dnia Sąd Najwyższy rozpatrzył pilną petycję senatora, jednak nie wydał tymczasowego nakazu wstrzymania (TRO), o który wnioskował. Wieczorem w Senacie rozległy się strzały, a Marszałek Senatu wystąpił na żywo w mediach społecznościowych, twierdząc, że „Senat jest atakowany". W zamieszaniu senator Ronald „Bato" dela Rosa wymknął się z budynku. Marszałek Senatu do tej pory nie poinformował opinii publicznej, gdzie przebywa zbiegły senator. A to wszystko w zaledwie cztery dni.

Zostaną przeprowadzone dochodzenia.

To, co wydarzyło się w Senacie, jest jednak drugorzędne wobec tego, czego Senat doświadczył. Warto spojrzeć na konsekwencje: Reuters opublikował nagłówek „Filipiński Senat wprowadza blokadę, aby chronić byłego wykonawcę »wojny z narkotykami«". „The New York Times" donosił: „Chaos w filipińskim Senacie, gdy sojusznik Duterte ucieka przed aresztowaniem". Profesor nauk politycznych przywołuje sondaż, w którym Izba Reprezentantów jest oceniana wyżej niż Senat.

Nic z tego nie było konieczne. Wszystko było działaniem na własną szkodę. Senator dela Rosa był dumnym wykonawcą Oplan Tokhang Duterte. MTK wydał przeciwko niemu nakaz aresztowania. W odróżnieniu od byłych senatorów Juana Ponce Enrile, Leili de Limy i Sonny'ego Trillanesa, senator dela Rosa zdecydował się go zignorować.

Must Read

Czy osoby chroniące Bato przed nakazem MTK mogą zostać ukarane?

Jego sojusznicy mogli zachęcić go do stanięcia przed sądem, zwłaszcza że niegdyś stał na czele policji krajowej. Zamiast tego zdecydowali się go ukrywać. Drugiego dnia, gdy Sąd Najwyższy nie wydał TRO, rozsądnym krokiem byłoby złagodzenie napięcia. Wybrali inną drogę.

Jaki areszt ochronny?

Niektórzy twierdzą, że całe zajście było inscenizowane. Być może. Ale tak naprawdę liczyły się decyzje podjęte tej nocy przez osoby kierujące Senatem. Ktoś nakazał ochronie Senatu wynieść ciężką broń do budynku wypełnionego cywilami i dziennikarzami. Ktoś upoważnił ich do użycia tej broni, doskonale wiedząc, że jedynymi potencjalnymi „intruzami" byliby funkcjonariusze organów ścigania wykonujący swój prawny obowiązek.

Tak wielkie ryzyko. Tak ogromny potencjał tragedii. Po co to wszystko? Z pewnością nie w imię praworządności.

Jak wskazał były Marszałek Senatu Franklin Drilon, „areszt ochronny" dla senatora po prostu nie istnieje jako instytucja prawna. Dziekani wydziałów prawa i eksperci potwierdzają, że Konstytucja nie przyznaje senatorowi immunitetu w przypadku poważnych przestępstw. Marszałek Senatu twierdzi: „nie ma nakazu aresztowania".

Z całym szacunkiem – to nie jego rola, by o tym rozstrzygać. Jak wskazał rzecznik praw obywatelskich Boying Remulla, obowiązuje domniemanie prawidłowości działania organów. Poza tym nawet senatorzy nie mogą wybierać, które nakazy honorować, a które ignorować – tym bardziej że kilku z nich podpisało właśnie ustawę upoważniającą do dokonania tego aresztowania (RA 9851).

Co więc skłoniło kierownictwo do narażenia swojej reputacji i życia własnych pracowników? Na stronie Senatu na Facebooku opublikowano artykuł zatytułowany „Obrona świętości Senatu". Świętość. Jakże osobliwe pojęcie w tym kontekście. Budynek Senatu to nie kościół. Nie istnieje żaden historyczny ani biblijny precedent, który uświęcałby jego korytarze, a tym bardziej jego mieszkańców.

Świętość. Jakiego zła trzeba się pozbyć, każąc ochronie wymachiwać karabinami i oddać 27 „strzałów ostrzegawczych"? Senatorowie byli aresztowani wcześniej. Co sprawia, że sprawa tego senatora jest tak wyjątkowa? Co ważniejsze, jakiej świętości służy narażanie niewinnych na niebezpieczeństwo tylko po to, by udaremnić jeden nakaz aresztowania?

Jeśli większość senacka uznała, że pobłażanie koledze jest wystarczająco ważne, by ryzykować własne życie, może najpierw powinna zapytać pracowników Senatu, czy oni również chcą ponosić to ryzyko.

Must Read

Szef NBI: Robin Padilla „osobą zainteresowania" w sprawie ucieczki Bato dela Rosy z Senatu

Teraz, gdy Dela Rosa zdołał zbiec, kierownictwo Senatu musi zostać pociągnięte do odpowiedzialności. Skoro namawiało swoich członków do objęcia zbiegłego senatora „aresztem ochronnym", ponosi prawną odpowiedzialność za tę osobę. Utrudnianie wymiaru sprawiedliwości jest odrębnym przestępstwem zarówno w myśl naszego prawa, jak i Statutu Rzymskiego (art. 70). Pozostali senatorowie mogli nie zostać właściwie poinformowani, że udaremnianie tego aresztowania – a także umożliwienie późniejszej ucieczki – wiązało się z ryzykiem wydania przeciwko nim własnych nakazów aresztowania, krajowych i zagranicznych.

Te i inne konsekwencje sprawiają, że decyzje podjęte przez kierownictwo Senatu są politycznie i prawnie obciążone. Ucieczka sen. Dela Rosy zaszkodziła jego kolegom. Osłabia ona kapitał polityczny nowej większości senackiej w obrębie izby. Po ogłoszeniach rzecznika praw obywatelskich kilku senatorów, którzy już wcześniej stawiali czoła zarzutom, musi teraz martwić się o kolejne.

Raz jeszcze: czyim interesom to wszystko służyło? I czy było warto?

Co do samego Dela Rosy – jest teraz w gorszej sytuacji niż wcześniej. Miliony ludzi słyszały, jak powiedział Tedowi Failonowi w wywiadzie: „Sino namang tanga ang magpapahuli?" Senator zdawał się błogo nieświadomy, że cały świat go słucha, w tym sam trybunał, od którego prosi o pomoc. Za jego poświęcenie, minimum, co można było zrobić, to odradzić mu wypowiedzi mogące zaszkodzić jego sprawom. Może to było zbyt wiele do proszenia.

W każdej szkole uczy się o ideale funkcjonującej demokracji: ci, którzy tworzą prawo, muszą pierwsi go przestrzegać. Nie powinni rościć sobie żadnych szczególnych przywilejów i nie powinni obrażać się, gdy zostaną poproszeni o zdanie sprawy ze swoich działań.

Ten kraj wybiera urzędników publicznych, nie monarchów. Dlatego gdy mówimy o „obronie świętości Senatu", powinniśmy zdawać sobie sprawę, że największą szkodę instytucjom wyrządzają ci, którzy nimi kierują. – Rappler.com


John Molo wykłada prawo konstytucyjne. Jest byłym prezesem Stowarzyszenia Absolwentów Harvard Law School na Filipinach oraz byłym przewodniczącym Rady Redakcyjnej IBP Law Journal. 

Zastrzeżenie: Artykuły udostępnione na tej stronie pochodzą z platform publicznych i służą wyłącznie celom informacyjnym. Niekoniecznie odzwierciedlają poglądy MEXC. Wszystkie prawa pozostają przy pierwotnych autorach. Jeśli uważasz, że jakakolwiek treść narusza prawa stron trzecich, skontaktuj się z crypto.news@mexc.com w celu jej usunięcia. MEXC nie gwarantuje dokładności, kompletności ani aktualności treści i nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek działania podjęte na podstawie dostarczonych informacji. Treść nie stanowi porady finansowej, prawnej ani innej profesjonalnej porady, ani nie powinna być traktowana jako rekomendacja lub poparcie ze strony MEXC.

No Chart Skills? Still Profit

No Chart Skills? Still ProfitNo Chart Skills? Still Profit

Copy top traders in 3s with auto trading!