KUALA LUMPUR, 10 lipca — Singapurski policjant został oskarżony o podglądactwo wobec dziewięciu mężczyzn, w tym kolegów z pracy, w lokalnym posterunku policji (NPC), obiektach Home Team oraz innych miejscach, według raportu The Straits Times.
24-letni funkcjonariusz, którego nazwiska nie można ujawnić w celu ochrony tożsamości domniemanych ofiar, usłyszał wczoraj 13 zarzutów — dwa za molestowanie i jedenaście za podglądactwo.
The Straits Times poinformował, że sześć z domniemanych ofiar było celem ataków na terenie NPC i obiektów Home Team, a do rzekomych przestępstw miało dojść w latach 2023–2025.
Singapurska Policja (SPF) potwierdziła, że podjęto działania przeciwko temu funkcjonariuszowi.
„Od funkcjonariuszy SPF oczekuje się przestrzegania prawa i utrzymania najwyższych standardów postępowania i dyscypliny. Surowo rozprawiamy się z funkcjonariuszami łamiącymi prawo, w tym poprzez stawianie im zarzutów w sądzie” — powiedział rzecznik SPF singapurskiej gazecie codziennej.
Policja dodała, że nie może komentować sprawy szerzej, ponieważ trwa postępowanie sądowe.
Zgodnie z dokumentami sądowymi przytoczonymi przez The Straits Times, funkcjonariusz miał używać swojego telefonu komórkowego do nagrywania mężczyzn w różnych miejscach, w tym na obiektach policyjnych, w kompleksie basenowym, w toalecie na siłowni oraz w szatni onsenu.
Rzekome przestępstwa obejmowały filmowanie mężczyzn będących w samej bieliźnie, biorących prysznic lub znajdujących się w kabinach toaletowych.
Został również oskarżony o molestowanie dwóch ofiar, w tym rzekome dwukrotne dotknięcie klatki piersiowej jednego z mężczyzn na obiekcie Home Team.
Sprawa zostanie ponownie wspomniana 6 sierpnia.
W przypadku skazania za podglądactwo, sprawca w Singapurze może zostać ukarany karą do dwóch lat pozbawienia wolności, grzywną, chłostą lub kombinacją tych kar.
Każde oskarżenie o molestowanie grozi maksymalną karą trzech lat pozbawienia wolności, grzywną, chłostą lub kombinacją takich kar.


