Prawie rok temu administracja Bidena zaprezentowała Krajową Grupę Zadaniową ds. Zasobów Badań nad Sztuczną Inteligencją, której celem jest pomoc USA w pełnym wykorzystaniu postępów w dziedzinie SI.
W skład grupy wchodzą urzędnicy rządowi, tacy jak zastępca głównego oficera ds. technologii USA Lynne Parker, naukowcy, tacy jak Fei-Fei Li ze Stanford University, oraz eksperci branżowi, tacy jak Andrew Moore, dyrektor jednostki SI Google Cloud.
W piątek grupa zadaniowa wydała zalecenia dla ustawodawców dotyczące tego, jak zapewnić amerykańskim firmom i uczelniom niezbędne zasoby do osiągania doskonałości w uczeniu maszynowym. Ich recepta: zapewnienie wszystkim w USA dostępu do wystarczającej ilości danych i mocy obliczeniowej, aby móc konkurować z rywalami, takimi jak Chiny.
Zalecenia grupy zadaniowej mają na celu pomoc w „obniżeniu barier" dla firm wdrażających technologie SI, przy jednoczesnym zapewnieniu, że robią to w sposób chroniący prywatność ludzi i nieosłabiający cyberbezpieczeństwa – zgodnie z podsumowaniem raportu, którym grupa zadaniowa podzieliła się z Fortune.
Daniela Braga, członkini grupy zadaniowej i dyrektor generalna przedsiębiorczego startupu Defined.ai (dawniej DefinedCrowd), ma nadzieję, że zalecenia skłonią rząd do stworzenia rodzaju rynku SI, na którym firmy i grupy badawcze będą mogły płacić za dostęp do zbiorów danych i narzędzi uczenia maszynowego.
„To naprawdę jak rynek ze wszystkimi danymi na skalę rządu USA" – powiedziała Braga. „Będziesz mieć dane z opieki zdrowotnej, z energetyki, z klimatu."
Ostatecznie projekt ma wyrównać szanse w dziedzinie SI, tak aby nie tylko Big Tech – na przykład Alphabet (spółka matka Google), Amazon i [hotlink]Apple – miały dostęp do ogromnych ilości danych i znacznych zasobów obliczeniowych niezbędnych do rozkwitu SI.
Braga, która kiedyś pracowała w Microsoft, przyznała, że Big Tech wniósł znaczący wkład w rozwój SI, szczególnie w zakresie głębokiego uczenia i sieci neuronowych – oprogramowania, które może odkrywać wzorce w ogromnych ilościach danych i działać na ich podstawie. Firmy zajmujące się reklamą internetową, takie jak Alphabet i Meta, były w stanie przez lata gromadzić wystarczającą ilość danych, aby znacznie zwiększyć swoje możliwości w zakresie SI.
Jednak dziś przepisy dotyczące prywatności utrudniły gromadzenie tak dużej ilości danych, co pomogło utrwalić dominację Big Tech – wyjaśniła Braga. Projekt rynku SI ma również pomóc organizacjom w łatwiejszym dotrzymaniu kroku chińskiemu przemysłowi SI, który jest „tutaj głównym konkurentem" – powiedziała Braga.
Rzeczywiście, dyrektor generalny Meta Mark Zuckerberg coraz głośniej alarmuje o zagrożeniu, jakie chińskie firmy, takie jak ByteDance – właściciel TikToka, stwarzają dla amerykańskich przedsiębiorstw.
Braga przyznała, że istnieje pewna ironia w tym, że grupa zadaniowa ds. SI wskazuje zarówno na amerykańskich gigantów technologicznych, jak i na chiński przemysł technologiczny jako tworzące potencjalne bariery dla mniejszych firm i grup badawczych w pełnym wykorzystaniu SI. Jak wcześniej informował Fortune, USA rozważają regulację Big Tech, co zdaniem niektórych ekspertów może mieć niezamierzony skutek w postaci spowolnienia postępów SI w USA, podczas gdy Chiny mogą wyskoczyć do przodu.
„Nadal widzę obie strony" – powiedziała Braga o wkładzie Big Tech w SI i argumencie, że USA potrzebują tych technologicznych gigantów, aby dominować w SI ze względu na rosnącą konkurencję ze strony Chin.
„Ale człowieku, naprawdę zjadają nam dziś obiad" – powiedziała Braga. „Naprawdę trudno jest konkurować."
Jeśli chodzi o to, jak działałby rynek, Braga powiedziała, że firmy i instytucje akademickie mogłyby dodawać swoje dane do rynku. Firmy musiałyby płacić za dostęp do rynku, a jeśli wnosiłyby dane lub narzędzia, mogłyby otrzymywać zniżki, co mogłoby zachęcać do uczestnictwa. Choć nie jest jasne, która agencja rządowa nadzorowałaby projekt, potrzebuje on zrównoważonego modelu biznesowego – powiedziała.
„Nie może być finansowany wyłącznie przez rząd" – powiedziała Braga.
Fortune chętnie usłyszy od czytelników Eye on A.I. o sposobach, w jakie rząd USA może pobudzić innowacje w dziedzinie SI w sektorze prywatnym. Wyślij swoje przemyślenia mojemu koledze Jeremy'emu Kahnowi.
Na osobistą nutę – to moje ostatnie wydanie newslettera Eye on A.I., który przejmie mój niezwykle kompetentny i niesamowity kolega Jeremy. To były niesamowite dwa lata pisania o SI i biznesie dla wszystkich wspaniałych czytelników. Wszyscy dawaliście mi znać, gdy nie rozumiałem jakiegoś skomplikowanego niuansu dotyczącego SI, i dopingowaliście mnie, gdy (w końcu) miałem coś wyjątkowego do powiedzenia. Jak sieć neuronowa, uczyłem się od was wszystkich i waszych opinii. Wkrótce podzielę się więcej informacjami o moim kolejnym etapie. Czytajcie dalej!
Jonathan Vanian
@JonathanVanian
jonathan.vanian@fortune.com
Ten artykuł został pierwotnie opublikowany na Fortune.com

