Naczelnik Poczty David Steiner przyznał w środę, że chce przepisu pozwalającego jego agencji blokować głosowanie korespondencyjne ze stanów, które odmówią udostępnienia swoich spisów wyborców.
Przyznanie to nastąpiło podczas przesłuchania przez senator Elissę Slotkin (D-MI) na posiedzeniu Senackiej Komisji ds. Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Spraw Rządowych — pozornie poświęconego finansom Poczty Stanów Zjednoczonych, lecz szybko zdominowanego przez większe pytanie: czy prezydent Donald Trump zamienił pocztę w broń przeciwko demokracji.

„Próbował wszelkich sposobów, żeby powiedzieć, że jeśli on i jego partia nie wygrają tych listopadowych wyborów, to zostały sfałszowane" — powiedziała Slotkin do Steinera. „To kolejny tylny furtki sposób na próbę wpłynięcia na te wybory."
Dopytała go o proste pytanie: jeśli 60-letnia kobieta w Grayling w stanie Michigan wrzuci swój biuletyn wyborczy do skrzynki pocztowej po 25 czerwca, czy USPS go dostarczy?
„Nie muszę nakazywać Poczcie, żeby to robiła, bo robimy to każdego dnia" — odpowiedział Steiner. „Dokładnie na tym polega nasza praca."
„To dlaczego żądacie — i to dosłownie żądacie — by spisy wyborców z Michigan i innych stanów zostały wam przedstawione?" — odpowiedziała Slotkin.
Następnie bezpośrednio przycisnęła go do proponowanego przepisu.
„Pan to zaproponował" — naciskała.
„Tak" — przyznał Steiner.
„Więc chce pan, żeby to przeszło?"
„Tak" — powiedział.
„Jest pan wykorzystywany jako część znacznie większej historii, którą ten prezydent próbuje rozegrać — w której nie uznaje wyborów, które przegrywa, za ważne" — powiedziała Slotkin. „Proszę, sprzeciwić się roli pionka w tym autorytarnym scenariuszu. Nie pozwól, by obsesja jednego człowieka to skaziła."
Wymiana zdań miała miejsce w kontekście listu — odnotowanego przez MS NOW — podpisanego przez wszystkich 47 senatorów Demokratów, ostrzegającego, że proponowany przepis przekształciłby USPS w „federalną agencję administracji wyborczej — z przerażającymi uprawnieniami do pozbawiania Amerykanów praw wyborczych."
Proponowany przepis jest otwarty na publiczne komentarze do 2 lipca, a 23 prokuratorów generalnych stanów złożyło już pozew w celu zablokowania leżącego u jego podstaw rozporządzenia wykonawczego Trumpa.