Kevin O'Leary powiedział, że inwestorzy nie powinni próbować wybierać jednego zwycięzcy spośród możliwych IPO OpenAI, Anthropic i SpaceX, argumentując, że szerokie zaangażowanie może być bezpieczniejsze.
O'Leary wypowiedział się na antenie Fox, a później rozwinął swój argument w poście na X, gdzie stwierdził, że inwestorzy już debatują, która firma może stać się największym zwycięzcą na rynku publicznym.
„Nie próbuj wybierać zwycięzców, bo nie masz pojęcia" – powiedział O'Leary.
Przedstawił tę grupę jako szansę dla całego sektora, a nie konkurs z jednym wyraźnym liderem, mówiąc, że inwestorom może lepiej służyć posiadanie ekspozycji na czołowe nazwy.
Komentarze pojawiły się w związku z doniesieniami, że OpenAI złożyło poufny wniosek o pierwszą ofertę publiczną, dołączając do Anthropic i SpaceX wśród najuważniej obserwowanych potencjalnych debiutów giełdowych na Wall Street.
O'Leary powiedział, że rynek jest jeszcze zbyt wczesny w cyklu sztucznej inteligencji, aby wiedzieć, która firma będzie dominować, zwłaszcza że oprogramowanie, infrastruktura i produkty konsumenckie rozwijają się w różnym tempie.
Zobacz też: Microsoft staje przed pozwem zbiorowym w związku ze stratami akcyjnymi powiązanymi z AI
O'Leary opisał SpaceX jako zakład na Elona Muska i Starlink, satelitarny biznes internetowy, który według niego już generuje zyski.
„Kupno kawałka Elona nigdy nie było złą inwestycją, kropka" – powiedział, powołując się na doświadczenie Muska w budowaniu firm wokół ambitnych celów technicznych.
Wskazał również na Anthropic jako poważnego konkurenta, mówiąc, że wdrożył Claude w całej swojej organizacji po tym, jak pracownicy przetestowali konkurencyjne narzędzia AI.
„Używam go każdego dnia. Naprawdę mi się podoba" – powiedział O'Leary, dodając, że Anthropic wydaje się dobrze radzić sobie w wyścigu oprogramowania AI.
Nie skupiał się na ChatGPT ani innych konkretnych produktach OpenAI, ale powiedział, że firma pozostaje jedną z najważniejszych nazw w branży i powinna być rozważana obok swoich rywali. Szerszy przekaz jest taki, że popyt na IPO wokół firm powiązanych z AI stał się samodzielną historią rynkową, a inwestorzy traktują prywatnych liderów technologicznych jako nową kategorię rynku publicznego jeszcze przed ich debiutami.
Dlatego argument O'Leary'ego opiera się mniej na obecnym produkcie jednej firmy, a bardziej na trudności oceny długoterminowych zwycięzców, zanim następny publiczny cykl AI w pełni się rozwinie.
Czytaj dalej: Polymarket zdominował zakłady na Mistrzostwa Świata, podczas gdy Kalshi po cichu zarabia na opłatach
