Carlo Ancelotti powiedział, że Brazylia poprawi grę od następnego meczu i że pierwszy mecz nie definiuje turnieju. (Zdjęcie EPA Images)
EAST RUTHERFORD: Trener Brazylii Carlo Ancelotti powiedział, że „nie wygrywa się Mistrzostw Świata na podstawie pierwszego meczu", po tym jak pięciokrotni mistrzowie z trudem zremisowali 1:1 z Marokiem w sobotę.
Seleção była o krok od przegrania meczu otwarcia na Mistrzostwach Świata po raz pierwszy od 1934 roku, po tym jak straciła bramkę autorstwa Ismaela Saibariego w New Jersey.
Vinicius Junior strzelił wspaniałego gola wyrównującego, zdobywając punkt dla Brazylii, jednak Ancelotti przyznał, że nie był to poziom gry oczekiwany od jego zespołu.
„Myślę, że to był trudny mecz, zwłaszcza na początku. Myślę, że drużyna była trochę niespokojna i nerwy były wszędzie" – powiedział Ancelotti.
„Nie graliśmy dobrze, ale nie możemy tracić ducha. To jest pierwszy mecz na Mistrzostwach Świata i nie możemy… myśleć, że drużyna gra perfekcyjnie od samego początku.
„Taki był wynik. Nie był zły, ale będziemy się poprawiać od drugiego meczu. Nie wygrywa się Mistrzostw Świata na podstawie pierwszego meczu."
Vinicius Junior powiedział, że Brazylia zapłaciła cenę za ospały start przeciwko Maroku, którego trener polecił drużynie podejść do meczu bez strachu.
„Zaczęliśmy naprawdę bardzo źle" – powiedział napastnik Realu Madryt.
„Straciliśmy tę pierwszą bramkę i po tym trudno wejść w rytm gry, wiesz, to pierwszy mecz, zawsze jest trudny.
„Ale musimy się poprawić i nadal rosnąć, bo rywalizacja dopiero się zaczyna. To są Mistrzostwa Świata, nie ma łatwych meczów.
„Ale nie myślę, że teraz jest dużo do powiedzenia. Myślę, że naprawdę musimy się poprawić."


