Prezydent Donald Trump ogłosił w sobotę, że umowa kończąca wojnę USA z Iranem zostanie podpisana w niedzielę – termin, który irańskie media opisały jako jego „dziwny upór" – a obserwatorzy uważają, że wiedzą dlaczego.
„Czy ten idiota próbuje załatwić tę kompromitację w polityce zagranicznej w niedzielę, tylko po to, żeby ogłosić to jutro w swoje urodziny podczas walki UFC?" – zapytał senator Ruben Gallego (D-AZ) w poście w mediach społecznościowych na X.

Trump kończy w niedzielę 80 lat i ma już świętować tę okazję bezprecedensową walką Ultimate Fighting Championship w Białym Domu. Jak podała jednak irańska agencja prasowa Fars News Agency, irańscy urzędnicy już sygnalizowali, że sfinalizowanie umowy do niedzieli nie będzie możliwe.
„Godzinę temu Trump po raz kolejny podkreślił, że memorandum o porozumieniu (MOU) z Iranem zostanie podpisane w niedzielę. Dzieje się to pomimo tego, że irańscy urzędnicy wyraźnie stwierdzili, że porozumienie nie zostało sfinalizowane i zdecydowanie nie dojdzie do skutku w niedzielę" – podała agencja Fars News Agency, zgodnie z automatycznym tłumaczeniem posta agencji w mediach społecznościowych z oryginalnego języka perskiego.
„Intrygującym punktem jest zbieżność niedzieli z 14 czerwca, urodzinami Trumpa. Niektórzy obserwatorzy spekulują, że forsuje ten upór, aby symbolicznie wykorzystać tę okazję i zamienić ją w wydarzenie promocyjne dla siebie."
Agencja informacyjna zauważyła jednak, że wydaje się, iż irańscy negocjatorzy byli doskonale świadomi ukrytych motywów Trumpa i „nie pozwolą na takie medialne i ceremonialne manewry."
„Fars mniej więcej potwierdza, że głównym powodem, dla którego Iran nie podpisze jutro MOU, jest to, że nie chcą dać Trumpowi satysfakcji z podpisania w jego urodziny" – napisał starszy analityk Gregory Brew z Grupy Eurazja. „Wydaje się stosowne, że właśnie to ma służyć jako finał."


