Wizyta pełniącego obowiązki prokuratora generalnego Todda Blanche'a w więzieniu, gdzie odbywa karę wspólniczka Jeffreya Epsteina, Ghislaine Maxwell, która doprowadziła następnie do jej przeniesienia do więzienia o złagodzonym rygorze w ubiegłym roku, stała się zarzewiem sporu z senatorem Jackiem Reedem (D-RI) podczas przesłuchania w Senacie we wtorek.
Gdy Blanche twierdził, że nie wiedział, iż skazana za handel ludźmi kobieta ma teraz prywatny pokój i dostęp do udogodnień takich jak „terapia ze szczeniętami", Reed nie dawał wiary jego słowom i przypuścił zaciekły atak, oskarżając byłego osobistego prawnika Donalda Trumpa o tuszowanie sprawy.

Mimo protestów Blanche'a Reed powiedział mu: „To osoba szczególnie interesująca prezydenta Stanów Zjednoczonych — on ją zna. Dlaczego wysłał cię, żebyś z nią rozmawiał?"
„Nikt mnie nie wysyłał" — przerwał mianowany przez Trumpa urzędnik. „Sam poszedłem. Co pan ma na myśli? Myśli pan, że prezydent Trump zadzwonił i poprosił mnie, żebym przesłuchał świadka w federalnym więzieniu? Naprawdę?"
„Tak, szczerze mówiąc, tak myślę" — odparł bez wahania demokrata z Rhode Island.
„Bo wie pan dlaczego?" — kontynuował, gdy pełniący obowiązki prokuratora generalnego próbował go zagłuszyć. „Bo umowa była już zawarta. Potrzebował kogoś, na kim mógł polegać — kogoś, kto mógłby porozmawiać z nią i zapytać: 'Co by powiedziała, gdyby zapytano ją o Jeffreya Epsteina?' I był pan idealnym wyborem."
„I pojechał pan tam, i nagle — szazam — wychodzi z bardziej restrykcyjnego zakładu i trafia do znacznie bardziej komfortowego federalnego więzienia" — oskarżył.
„Każde słowo, które jej zadałem, jest nagrane i do wglądu dla pana" — odpowiedział Blanche. „Jeśli ma pan zastrzeżenia co do pytań, które jej zadałem, proszę je zgłosić. Prezydent nie miał nic wspólnego z moją decyzją o przeprowadzeniu rozmowy z panią Maxwell. Gdybym nie poszedł, a poszedłby zawodowy [prokurator], powiedziałby pan: 'Dlaczego sam pan nie poszedł?' Podobnie jak oczekuje pan, że będę wiedzieć, iż ma dostęp do własnej łazienki—."
„Powinien pan wiedzieć" — powiedział Reed, przerywając mu. „Każdy w Stanach Zjednoczonych, kto czyta gazety, o tym wie. Domyślam się, że pan takich rzeczy nie czyta."
„Proszę posłuchać, całe to przesłuchanie ujawnia coś, co uważam za bardzo niepokojące" — kontynuował senator. „Jest pan bardzo utalentowanym prawnikiem, ale z mojej perspektywy ma pan bardzo mało szacunku dla Konstytucji i obywateli Ameryki, i jest pan consigliere prezydenta."
„Pańska perspektywa jest całkowicie błędna, senatorze" — odparł Blanche, na co Reed ripostował: „Myślę, że fakty udowodnią, że mam rację."
- YouTube youtu.be


